Znalezione
Wyniki wyszukiwania 1-10 spośród 351 znalezionych dla zapytania: vat
Zajmujemy się odzyskiwaniem zagranicznego podatku VAT od zakupów dokonanych na terenie Unii, w tym np. od paliwa, napraw, innych usług oraz opłat targowych. Swoje usługi kierujemy do zarówno małych i dużych firm. Działamy rzetelnie, dokładnie i szybko.
Karta umożliwia bezgotówkowe tankowanie oraz zakup wybranych towarów i usług dostępnych na ponad 540 stacjach na terenie Polski i 20 000 stacji w 36 krajach Europy. Można nią także płacić za przejazdy autostradami, tunelami i mostami.
Grupa ARGE prowadzi hurtowy handel olejami silnikowymi i przemysłowymi.
Karta dla klientów programu Lotos Biznes zainteresowanych ofertą międzynarodową. Pełne spektrum usług oferowanych do tej pory przez Esso CARD.
Karta umożliwia dokonywanie bezgotówkowych zakupów w całej Polsce na ponad 540 stacjach działających w partnerskim porozumieniu Routex.
Przedsiębiorca, który chce odliczyć cały VAT zawarty w cenie samochodu oraz wynikający z faktur za paliwo, nie musi odnawiać dodatkowych badań technicznych Tym samym nie musi aktualizować wpisu w dowodzie rejestracyjnym. – Po przeczytaniu artykułu „Nie każdy właściciel auta musi zrobić dodatkowe badanie” (DF z 25 lutego br.) mam następujące pytania: Czy dodatkowe badanie VAT-1 przeprowadzone dla nowego samochodu będzie ważne trzy lata, to znaczy tyle samo ile okres do pierwszego przeglądu takiego auta? Czy gdy auto jest używane, przegląd techniczny i dodatkowe badanie VAT-1 trzeba wykonywać co rok? Jeśli tak, to czy zaświadczenie VAT-1 należy składać do urzędu skarbowego w jednym wypadku co trzy lata (nowe auto), a w drugim co rok (auto używane)? – pyta czytelnik DF. – Moim zdaniem badanie VAT-1 powinno być ważne do odwołania (tzn. do zaistnienia zmian w samochodzie) i nie powinno być uwarunkowane żadnym terminem ważności badania technicznego – dodaje czytelnik.
Czytelnik ma rację, a jego ostatnia sugestia znajduje potwierdzenie w praktyce: wpis
VAT-1 w dowodzie rejestracyjnym jest jednorazowy i nie wymaga aktualizacji (w przeciwieństwie do wpisu o okresowych badaniach technicznych pojazdu). Przypomnijmy: wpis ten potwierdza, że samochód spełnia wymogi pozwalające na pełne odliczenie podatku naliczonego wynikającego z ceny zakupu auta, a także na odliczanie
VAT zawartego w cenie paliwa. Jeden raz zaświadczenie... Jak informuje Kazimierz Zbylut, prezes zarządu Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów, przeprowadzając takie dodatkowe badanie okręgowa stacja kontroli pojazdów powinna wypełnić zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu, w którym: - skreśla dwa stwierdzenia, potwierdzające, że pojazd „spełnia wymogi techniczne art. 66 ustawy” i że „nie spełnia wymagań technicznych art. 66 ustawy” (w obu wypadkach chodzi o ustawę Prawo o ruchu drogowym), - wypełnia pkt 2 w uwagach, w którym wpisuje odpowiednio jeden z punktów wymienionych w art. 86 ust. 4 pkt 1 – 4 ustawy o
VAT.
Importerzy samochodów z USA muszą się spieszyć, bo jeśli wejdą w życie nowe przepisy, cena homologacji może wynieść nawet 5 tys. euro.
Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad projektem ustawy o dopuszczeniu pojazdów do ruchu, w którym znajdą się przepisy wprowadzające sięgające nawet 5 tys. euro opłaty za homologację samochodów sprowadzanych np. z USA i z innych krajów spoza UE.
Mogłoby to oznaczać koniec tego biznesu dla licznych firm sprowadzających takie auta, bo Polacy korzystają z taniego dolara i coraz chętniej kupują samochody za granicą, ze względu na niższą cenę. Jednak przedstawiciele importerów nie przejmują się planami resortu infrastruktury i twierdzą, że rozwiązaniem będzie import aut przez Niemcy.
- Jeśli takie rozwiązanie rzeczywiście wejdzie w życie, w proponowanym pierwotnie kształcie będzie to oznaczało mniejsze wpływy dla budżetu. Zarobią za to Niemcy - mówi Janusz Klimczak z firmy Crashes Cars.
Z danych firmy USA Auto System wynika, że 90 proc. klientów wybiera jako miejsce oclenia samochodu Niemcy. Płacą tam niższy VAT niż w Polsce (19 proc. zamiast 22 proc.), nieco niższe są też koszty transportu. Fracht dla typowego samochodu to koszt około 650 dol. do niemieckiego Bremerhaven, a do Gdyni 900 dol.
Sami sprowadzający rekomendują klientom tę drogę, bo zgodnie twierdzą, że Polscy celnicy każdego sprowadzającego tanie auta traktują jak potencjalnego oszusta. Efekt jest taki, że do niemieckiego budżetu trafia 10 proc. cła i potem 19 proc. podatku. Polski budżet musi zadowolić się akcyzą w wysokości od 3,1 proc. lub 13,6 proc. wartości pojazdu.
Efektem są statystyki dotyczące importu aut spoza krajów UE pokazujące niecałe 24 tys. sprowadzonych aut, które można uznać za zaniżone. Sporo samochodów z USA czy Kanady trafia do polski przez Niemcy i w statystykach figurują jako sprowadzone z UE.
Dokumentem potwierdzającym wywóz towaru poza terytorium Wspólnoty, który uprawnia do zastosowania stawki 0 proc. w eksporcie bezpośrednim, nie jest kserokopia oryginału SAD3.
Tak wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z 30 stycznia 2008 r. (I SA/Bk 569/07).
Spółka wystąpiła do naczelnika podlaskiego urzędu skarbowego z wnioskiem o interpretację. Pytanie dotyczyło warunków zastosowania stawki 0 proc. w eksporcie towarów, a konkretnie formy potwierdzenia ich wywozu poza terytorium Wspólnoty. Spółka argumentowała, że art. 41 ustawy o VAT nie precyzuje, jaki dokument jest wymagany dla potwierdzenia wywozu towaru. Jej zdaniem w razie zgubienia oryginału dokumentu SAD3 podstawą zastosowania stawki 0 proc. może być jego kserokopia.
Urząd skarbowy uznał, że jest to możliwe w przypadku eksportu pośredniego (kiedy wywóz dokonywany jest przez odbiorcę). Jednak w przypadku eksportu bezpośredniego, gdy wywóz dokonywany jest przez dostawcę, dokumentem uprawniającym do zastosowania stawki 0 proc. jest oryginał SAD3. W razie jego zagubienia wywóz towaru powinien zostać potwierdzony zaświadczeniem organu celnego o jego dokonaniu.
Izba skarbowa podzieliła stanowisko urzędu. Jej zdaniem, mimo że przepisy nie precyzują formy dokumentu potwierdzającego wywóz, powinien to być dokument SAD3 lub w wypadku jego zaginięcia zaświadczenie, w którym organ celny potwierdzi dokonanie wywozu. Dokumentem takim nie jest natomiast kserokopia.
Europejski Trybunał Sprawiedliwości sprawdza, czy nasz fiskus może ograniczać przedsiębiorcom odliczanie VAT od kupionego paliwa, pozwalając na to jedynie tym, którzy mają ciężarówki. Jeśli stwierdzi, że to nadużycie, państwo będzie musiało zwrócić nam zapłacony podatek.
Europejski Trybunał Sprawiedliwości sprawdza, czy nasz fiskus może ograniczać przedsiębiorcom odliczanie VAT od kupionego paliwa, pozwalając na to jedynie tym, którzy mają ciężarówki. Jeśli stwierdzi, że to nadużycie, państwo będzie musiało zwrócić nam zapłacony podatek.