Jeśli chodzi o realną wymianę gospodarczą Polski i Gruzji, dwustronne kontakty są niemal symboliczne. Polska eksportuje do Gruzji głównie leki, meble i artykuły spożywcze. Nie jest jednak dla nas dużym partnerem gospodarczym. Nasze roczne obroty choć szybko rosną, nadal wynoszą tylko ok. 30 mln dolarów.
- Oni nie mają nam co zaoferować poza winem - mówi Andrzej Polaczkiewicz z Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.
W ostatnich latach Gruzja rozwijała się bardzo szybko w tempie ok. 10 proc. rocznie.
- Nie żałujemy, że weszliśmy na ten rynek, bo zawsze warto być pierwszą europejską firmą akwarystyczną na takim rodzącym się rynku - mówi Marta Mielniczek kierownik działu eksportu w firmie Aquael. Teraz jednak sprzedaż na ten rynek została wstrzymana.
- Wysłaliśmy tam dwie dostawy i planowaliśmy kolejne, ale teraz te plany trzeba odłożyć - mówi Marta Mielniczek. Podobnie robią inne firmy.