Nie tylko pojemność silnika, ale i poziom emisji CO2 ma wpływ na wysokość opodatkowania na drogach niemieckich. Póki co nie ma tragedii, bo przepis obowiązuje samochody zarejestrowane po raz pierwszy od 1 lipca począwszy i tylko te nowe, będą brane pod uwagę w naliczaniu podatku.
Nowy podatek będzie naliczany w następujący sposób:
Od roku 2012 opodatkowana będzie emisja CO2 powyżej 110 g/km, a od roku 2014 będzie to granica 95 g/km - podaje samar.pl, posiłkując się niemieckim źródłem.
Z kolei w przypadku samochodów z silnikiem Diesla, spełniających normę Euro VI, w latach 2011-2013 przysługuje ulga podatkowa w wysokości 150 euro. Te same samochody, które zarejestrowano między 5 listopadem 2008, a 30 czerwcem 2009, są przez rok zwolnione z rocznego podatku. Po zakończeniu tego okresu, właściciele będą mogli wybrać sobie stary lub nowy system podatkowania.
Pozostałe samochody, które zarejestrowano w Niemczech przez 5 listopada 2008, będzie do 31 grudnia 2012 obowiązywać dotychczasowy mechanizm naliczania podatku (w oparciu o pojemność skokową silnika). Od roku 2013 pojazdy te zostaną objęte systemem podatkowym na zasadach opisanych wyżej. Podatki te oczywiście dotyczą Niemców, ale istnieje prawdopodobieństwo, iż polski rząd wyciągnie ręke do ekologicznej kieszeni.