Kierowcy kłamią, dlatego nie wysyłamy zdjęć z fotoradarów, twierdzi Ministerstwo
Kilka dni temu informowaliśmy o tym, że zarządzająca fotoradarami od pół roku, Inspekcja Transportu Drogowego, nie wysyła zdjęć do ukaranych kierowców.
Zostań fanem serwisu Trans.info na Facebooku!
Ministerstwo tłumaczy to tym, iż kierowcy mogliby kłamać w celu uniknięcia kary. Doprowadziło to jednak do sytuacji, w której wielu z nich woli zapłacić mandat (nawet nie swój!), aby uniknąć sądowego udowadniania swej niewinności.
Jeden z reporterów RMF.FM badających tę sprawę, otrzymał pismo, w którym uzasadnione jest owe postępowanie. Ze względu na dość kuriozalne wyjaśnienia, ostateczną interpretację poniższych słów pozostawiamy czytelnikom:
Szanowny Panie Redaktorze,
w odpowiedzi na Pana pytania z 1 lutego br. dotyczące przepisów rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 lutego 2002 r. w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (Dz. U. Nr 20, poz. 201, z późn. zm.), Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wyjaśnia, że prawo przeglądania akt (w tym również obrazu zarejestrowanego wykroczenia) i sporządzania z nich odpisów regulują przepisy art. 156 § 1-4 Kodeksu postępowania karnego (KPK), które na podstawie art. 38 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (KPwSoW), mają także zastosowanie w procedurze wykroczeniowej.
Ponieważ art. 38 KPwSoW przenosi na swój grunt jedynie wybrane przepisy art. 156 KPK (nie przenosi art. 156 § 5, który reguluje dostęp do akt w trakcie postępowania przygotowawczego) - strony, obrońcy i pełnomocnicy nabywają prawo do zapoznania się z aktami sprawy i możliwość sporządzania z nich odpisów na etapie postępowania przed Sądem (z chwilą zawiadomienia o terminie pierwszej rozprawy - art. 67 § 2 KPwSoW).
W obecnym stanie prawnym brak jest podstaw, aby organ prowadzący czynności w sprawie o wykroczenie (np. straż gminna lub miejska, Inspekcja Transportu Drogowego) wysyłał fotografie z urządzenia rejestrującego do wglądu uczestników postępowania.
Przesyłanie fotografii "z automatu" byłoby sprzeczne z interesami organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. W przeszłości (przed nowelizacją przepisów w przedmiotowym zakresie) fotografie były przez straże gminne (miejskie) wysyłane i praktyka dowiodła, że gdy właściciel pojazdu otrzymywał zdjęcie z urządzenia rejestrującego i zarazem informację na ile twarz kierującego jest wyraźna, częstokroć wykorzystywał to do uniknięcia odpowiedzialności (np. wykorzystując niewyraźną twarz na fotografii wskazywał osobę trzecią, która faktycznie nie kierowała pojazdem). W sytuacji, gdy właściciel nie ma wglądu do fotografii na tym etapie postępowania, ma również świadomość, że wskazując osobę trzecią, która nie kierowała pojazdem ryzykuje odpowiedzialnością karną (art. 235 Kodeksu karnego).
Urządzenia rejestrujące będące w dyspozycji Inspekcji Transportu Drogowego mogą wykonywać zdjęcia pojazdów przekraczających dopuszczalną prędkość zarówno przodu, jak i tyłu. Wykonywanie zdjęć pojazdów "odjeżdżających" ma na celu umożliwienie identyfikacji motocyklistów przekraczających dopuszczalną prędkość, ale również należy podkreślić, że automatyczny nadzór nad miejscem niebezpiecznym dokonywany jest wtedy na dłuższym odcinku drogi. Ujawnienie zdjęcia pojazdu odjeżdżającego nie pomogłoby właścicielowi w identyfikacji kierowcy."
Z wyrazami szacunku
W zastępstwie Dyr. Biura Ministra
Katarzyna Kownacka
Ministerstwo Transportu, Budownictwa
i Gospodarki Morskiej
Odpowiedź opracował i wysłał:
Jakub Dąbrowski
Biuro Ministra
Ministerstwo Transportu, Budownictwa
i Gospodarki Morskiej
Źródło: RMF/INTERIA.PL
Uwaga. WŁĄCZ MYŚLENIE ---to apel do wszystkich kierowców
I tak na koniec ,Ty wiesz że lżenie i obrażanie swojego Kraju,Rządu,obywateli którzy ciężko pracują to też jest przestępstwo? Art 135 KK § 2 oraz 212 i 216.
Więc teraz już wiesz.
po prostu żal mi Cię dwudziestoparoletni młodzieńcze, ale jak pożyjesz, poprowadzisz kiedyś własną firmę, a najlepiej transportową i przestaniesz być pseudo-logistyko-spedytorem to chętnie powrócę do dyskusji w tej materii:
"...Jeszcze na koniec-Komu z Was nie pasuje mieszkać i pracować w Polsce niech wyjedzie! Wtedy zobaczycie jak w Europie takie sprawy są załatwiane i jakie są wysokie mandaty.I może dzięki temu że wyjedziecie z tego Kraju który Was gnębi i okrada w końcu będzie pięknie i normalnie.Że każdy będzie odpowiadał za swoje czyny...."
i tak na zakończenie, Ty wiesz że popełniasz obecnie przestępstwo objęte ściganiem z mocy prawa?
"...Znam kilka takich przypadków...." to się nazywa ukrywaniem znanej Ci prawdy, mataczeniem w sprawie, ukrywaniem dowodów itp. ...
I co teraz Panie UCZCIWY ?
W życiu było tak: śmieszny biznesmenik w swojej wypasionej bryce popełniał wykroczenie a że Policja nie mogła stwierdzić czy tym kierującym był on prosiła o wskazanie kierującego samochodem.Biznesmenik który nigdy w życiu nikomu nie pozwolił jechać swoją drogą zabawką przychodził do pracownicy i mówił tak :Ty masz prawo jazdy? no mam to ja daję tobie kasę a ty płacisz mandat że jechałaś moim autem.I tak nie masz samochodu a po roku punkty ci skasują.Jak miał gest to dał premię ekstra a jak nie to masz tak zrobić a jak nie to już tu nie pracujesz.
Tak to było w życiu. Znam kilka takich przypadków.Więc teraz będzie normalnie i sprawiedliwie.Gość dostanie mandat z foto radaru a ITD nie powie mu że na zdjęciu nie jest widoczny kierowca ,on żeby nie skłamać przyzna się bez bicia!!!
I to jest sprawiedliwość.
Jeszcze na koniec-Komu z Was nie pasuje mieszkać i pracować w Polsce niech wyjedzie! Wtedy zobaczycie jak w Europie takie sprawy są załatwiane i jakie są wysokie mandaty.I może dzięki temu że wyjedziecie z tego Kraju który Was gnębi i okrada w końcu będzie pięknie i normalnie.Że każdy będzie odpowiadał za swoje czyny.
1 2 Następny »

















Białoruś
Rosja
Ukraina

