Rażące naruszenia norm czasu pracy i fałszowanie zapisów tachografu w Wielkopolsce
W dniu 14 stycznia inspektorzy z Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego z oddziału leszczyńskiego prowadzili wspólne kontrole przewozów drogowych z policjantami z Komendy Miejskiej z Leszna.
Zostań fanem serwisu Trans.info na Facebooku!
Do rutynowej kontroli zatrzymano między innymi pojazd ciężarowy wykonujący przewóz artykułów spożywczych do jednej z sieci dyskontów. Podczas kontroli zatrzymanego pojazdu stwierdzono, że kierowca fałszuje zapisy rejestrowane przez tachograf. Podczas oględzin pojazdu inspektorzy stwierdzili, że do nadajnika impulsów kierowca przymocował dodatkowe urządzenie, które powodowało rejestrowanie odpoczynku kierowcy w czasie faktycznego prowadzenia pojazdu.
Analiza dokumentów wykazała, że w godzinach porannych kierowca przerwał odpoczynek dobowy i z odłączonym tachografem kontynuował dystrybucję towarów, tłumacząc ten fakt pilnymi terminami rozładunków.
Na podstawie znowelizowanej z początkiem 2012 roku ustawy o transporcie drogowym kierowca został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 zł. Kierującemu zakazano prowadzenia pojazdu do momentu odebrania prawidłowego odpoczynku dobowego. Wobec przewoźnika wszczęto postępowania administracyjne, które wyjaśni na ile organizacja przewozów przyczyniła się do stwierdzonych nieprawidłowości.
-------
W dniu 16 stycznia podczas rutynowych działań kontrolnych na terenie miasta Poznania zatrzymany został ciągnik siodłowy wraz z naczepą należący do przewoźnika zagranicznego. Inspektorzy podczas analizy dokumentów pobrali wykresówki kierowcy z 28 dni poprzedzających dzień kontroli.
Podczas analizy czasu pracy kierowcy w okresie od 10 stycznia 2012 r., ujawnione zostały rażące naruszenia:
- skrócenie odpoczynku dobowego o 4 godziny;
- skrócenie odpoczynku dobowego o 7 godzin;
- przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o 6:15;
- przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o 7:40;
- kierowca do momentu kontroli prowadził pojazd przez 11 godzin i 20 minut – przekroczenie o 6 godzin i 50 minut bez wymaganej przepisami przerwy.
Takie zachowanie mogło doprowadzić do tragedii, gdyż przemęczony kierowca prowadzący 40-tonowy zestaw stanowi szczególne niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu. Niewątpliwe przemęczenie, jakie musi wystąpić po tak długim prowadzeniu pojazdu, wpływa na wydłużenie reakcji kierującego na panujące warunki drogowe.
Inspektorzy transportu drogowego z Poznania nałożyli na przewoźnika kaucję w wysokości 7850 zł, a pojazd wraz z naczepą został usunięty na parking. Ponadto kierowcy nakazano odebranie prawidłowego odpoczynku.
Źródło: www.gitd.gov.pl
Patrząc szerzej na problem tutaj opisany, sprawa nie zawiera się tylko na kierowcach i właścicielach autek - pracodawcach. Jest to sprawa naszej , polskiej mentalności i obecnego ustroju ( co by nie powiedzieć) Kapitalizm teraźniejszy jest bardzo prymitywny i co najgorsze aprobowany przez władze państwowe-bez wyjątku z jakiej by była opcji politycznej.
A wniosek nasuwający się jest tylko taki: Kontrolować i karać. Warzyć i to nie tylko duże ale i małe do 3,5T podobnie. Znaleźć sposoby by karać za zlecanie i wymaganie transportu nie wykonalnego zgodnie z przepisami. Jak braknie przewoźników lub zmądrzeją to wreszcie stawki wzrosną i warunki pracy się polepszą. Skończy się jazda na tachu swoje a potem następne 4 godziny , albo i więcej po placu na przestawianiu naczep. Skończy się rozładunek przez kierowców w Centrach Logistycznych dużych sieci marketowych - Biedronki, Kauflanda itp.

















Białoruś
Rosja
Ukraina

