
Nowe przepisy, które mają wejść w życie 4 grudnia, teoretycznie wyeliminują nieuczciwą konkurencję i uporządkują rozdrobnioną branżę transportową w całej UE. Będzie to jednak wymagało poniesienia wysokich kosztów. Małe przedsiębiorstwa mogą mieć zatem problem.
Zostań fanem serwisu Trans.info na Facebooku!
W myśl rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady, warunkiem uzyskania licencji na wykonywanie transportu drogowego, będzie posiadanie odpowiedniej zdolności finansowej, wykazanej za pośrednictwem rocznych sprawozdań poświadczonych przez zewnętrznego audytora. O jaką kwotę chodzi? Co najmniej 9 tys. euro przy wykorzystaniu jednego pojazdu oraz 5 tys. na każdy kolejny.
Audyt stanowi kolejny koszt dla firm, szczególnie tych, które odczuły na własnej skórze skutki drogiego paliwa, czy też wprowadzenia e-myta. Artur Kamiński z Artex Transport uważa, iż duże przedsiębiorstwa poradzą sobie z tym wymogiem, ale gorzej wygląda jego zdaniem sytuacja tych mniejszych, rodzinnych interesów, korzystających z maksymalnie dwóch ciężarówek. Ponad połowa firm transportowych, spośród 100 tys. - to osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą. Restrykcyjne przepisy uderzą najmocniej właśnie w nich.
Nowe wymogi nakazują także posiadanie bazy eksploatacyjnej, umożliwiającej dokonanie rozładunku towaru. Co ciekawe, każde państwo członkowskie we własnym zakresie określa, jak taka baza powinna wyglądać. Projekt nowelizacji ustawy o transporcie drogowym, mający właśnie trafić do Sejmu, zakłada, że baza powinna posiadać odpowiednie wyposażenie techniczne i być zabezpieczona przed dostępem osób postronnych, spełniając jednocześnie warunki wynikające z prawa budowlanego i ochrony środowiska.
Wygląda jednak na to, że przewoźnicy nie są gotowi do spełnienia tego wymogu: - Czekaliśmy na interpretacje krajowe unijnych rozporządzeń. Nie do zaakceptowania jest to, że rząd chce wprowadzić pod obrady Sejmu tak ważny projekt, a nam nie daje nawet szansy na przygotowanie się – narzeka prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych, Jan Buczek. Tłumaczy on, że choć treść rozporządzeń UE znana była już w 2009 r., resort dopiero w lipcu tego roku przygotował projekty ustaw regulujących zasady stosowania rozporządzeń. Doprowadziło to do patowej sytuacji - firmy mają niewiele czasu, bo zaledwie kilka miesięcy, na przygotowanie swoich baz, dostosowanych do wytycznych Ministerstwa.
Dodał(a): Łukasz Majcher 2011-10-24
bodzio, 2011-11-08 09:04:08
pojebane skurwysyny
rys-mys, 2011-11-03 20:13:57
Co do strajku ,to cel szczytny ale wykonanie do niczego. I takie jest życie. Polak potrafi ugryźć jeden drugiemu by ten nie miał a ja tak. A potem płacz ze mało dają za fracht. A PIS to i tak nic nie zrobi. To jest partia polityczna nie związek zawodowy. I to już samo określa co jest grane
darek, 2011-11-03 14:33:53
popieram strajk jak nie staniemy to bedzie koniec transportu..
ja jestem ciekawa po co im to zabezpieczenie jak i tak my za wszystko płacimy a co z licencja na kraj ja mam do 2050roku to po ciorta ja wydawali
Andrzej, 2011-10-31 08:38:39
jestem za strajkiem dajcie tylko znac gdzie i kiegy i iujz stajemy na tych porypanych drogach czas z tym skonczyc bo traktuja nas jak smieci
pawlik, 2011-10-28 08:22:39
apropo PISu to oni mają najwiekszy problem z sobą ,a nie bedą zajmować sie transportem ,pozostaje jedynie palikot!!!!
pawlik, 2011-10-28 08:15:44
moim zdaniem chodzi jak zawsze o pieniądze ,jak pozostaną duże firmy to politycy bedą mogli na nich wymuszać tzw "sponsoring" lub bedą ich cichymi udziałowcami,dzisiaj musieliby objeżdzac wszystkich małych przewożników którzy i tak ich nie wspomogą ,jak coś jest bez sensu to góra robi na tym interes pod przykryciem
~~@@@, 2011-10-27 16:25:47
Co do zaniżania frachtów - to trzeba konkretnie rozmawiać ze spedycją, jak nie znajdzie frajera- który pojedzie za grosze- to potrafi podnieść stawke o 700Euro w ciągu 30 minut, Wczoraj miałem taką sytuacje zaczynali od 2500 a jade za 3200. I mały przewoźnik jestem, nie moloch.
No właśnie tylko kto , jedynie co przychodzi mi do głowy to PIS największa opozycja w kraju , jeżeli są opozycją to są przeciwko temu rządowi i ich próbom zniszczenia polskiego przedsiębiorcy , więc trzeba od nich zacząć . Piszcie do nich na email:biuro@pis.org.pl zasypmy ich meilami niech poznajom nasz problem i siłę , a razem możemy zrobić dużo dla nas wszystkich razem zorganizujemy porządny STRAJK i pokaz siły jaką dysponujemy . Inaczej cienko nas widzę .
Waldek, 2011-10-27 11:00:41
Panowie trzeba by było obmyślić plan jak się poinformować tak żeby wszyscy wyjechali jednocześnie na drogi w całym kraju , całe przedsięwzięcie musiało by być od strony logistycznej przygotowany tak by nikt z nas nie ucierpiał.Informacja o blokadzie musiała by obiec wszystkie firmy transportowa i każdy z nas powinien potwierdzić swój udział w tej akcji wiadomo małe firmy mogą o tej akcji nie wiedzieć ale większość z nas się zna wiec jeden drugiego możemy o tym poinformować telefoniczni . Problem w tym że musi ktoś tą akcją pokierować Pozdrawiam Wszystkich Transportowców.