Jeżdżę na suwak
Do wrocławskiego oddziału Gazety Wyborczej dotarł pewien intrygujący list: "Jako wrocławianina niezmiernie cieszy mnie otwarcie całej AOW - jest to niewątpliwy sukces, ogromne ułatwienie i kawałek prawdziwej Europy! W środę miałem przyjemność jechać otwartymi odcinkami i jestem zachwycony, że we Wrocławiu powstała taka inwestycja, wliczając w to również robiący piorunujące wrażenie most Rędziński".
Zostań fanem serwisu Trans.info na Facebooku!
Czytelnik, pomimo zachwytu, proponuje jednak powrót do akcji sprzed kilku lat: "Jeżdżę na suwak", w której chodzi o jazdę prawym pasem. "W Polsce przyjęło się chyba, ze prawy pas jest albo tylko dla tirów, albo jest zbędnym dodatkiem, z którego po prostu nikt nie korzysta. Do tego chciałbym również doliczyć lewy pas, który był częściej wybierany niż pas środkowy".
Mężczyzna zauważa, iż "angielska" logika obowiązuje na każdej dwupasmowej jezdni poza AOW. Nawołuje on także do korzystania ze świateł awaryjnych w przypadku korków przy węzłach, ponieważ na autostradzie nie ma ograniczenia do 50.
Dodał(a): Łukasz Majcher 2011-09-01
Znasz jakieś ciekawe wiadomości?
Podziel się z innymi

















Białoruś
Rosja
Ukraina

