Litewscy przewoźnicy niezadowoleni z działań rządu w sprawie zmniejszania cen paliwa mają zamiar iść śladami kolegów z Zachodu Europy i planują akcję protestacyjną, która ma się odbyć 2 lipca w Wilnie.
Według przedstawiciela asocjacji przewoźników „Linava” Anatolijusa Jakimovasa, kierowcy holowników ciężarowych oraz autobusów od godziny 9 do 12 planują wolno poruszać się ulicami stolicy i w ten sposób powodować utrudnienia ruchu drogowego. Taka decyzja zapadła w czwartek na posiedzeniu prezydium „Linavy”.
W innych litewskich miastach podobne akcje nie są przewidywane. Zrezygnowano też, przynajmniej czasowo, z blokowania dróg prowadzących do jedynej w krajach bałtyckich spółki produkującej paliwo „Mažeikių nafta“.